12.20 Wyjazd spod akademika na Żwirkach (miało być punkt 12, ale Jarek się trochę spóźnił)
12.40 Ruszamy spod bloku Stefana
12.50 Pierwsze tankowanie (100 PLN), krańce Warszawy, gdzieś we Włochach/Okęciu
12.59 opuszczamy Warszawę i wjeżdżamy do Raszyna
15.38 Krótki postój na siusiu tzw. "przerwa techniczna" w lesie między Szydłowcem a Pogorzałym; po wyjeździe z parkingu stoimy w korku przed prowizoryczną sygnalizacją świetlną drogowców remontujących kilkunastometrowej długości mostek;
Ok. 16.20 zajeżdżamy do Miedzianej Góry, jemy obiad (gołąbki), a po chwili odpoczynku ruszamy na zakupy do Kielc
17.40 Przyjazd na zakupy do XXXXX (duży sklep wielobranżowy; koszt zakupów 235,50 PLN)
19.30 Powrót na nocleg do Miedzianej Góry, kolacja (kiełbaska na gorąco) i chillout
Idziemy spać w nieco partyzanckich warunkach (było całkiem dobrze - przyp. red.), gdyż nie ma wystarczającej liczby łóżek. Zasypiamy kilka minut po 22.